środa, 12 września 2012

Koniec opierdalania....

Miałem usunąć bloga po odejściu z klanu, ale dziewczyna prosiła.... :D

Trzeba opisać wakacje... No więc tak... :

-Impreza
-Impreza
-Impreza
-Trzeźwienie
-Impreza....

I tak długo.... :D 26 lipca urodziny.  No ładnie klan mi złożył życzenia... Tylko kolejnym razem o kilka piw mniej prosze ;)

28 lipca... Całonocne świętowanie moich urodzin w gronie znajomych


7 sierpień- Poznanie pewnej dziewczyny...


13 sierpień- Wyjazd na kolonie... Bez komentarza....

27 sierpien... Wasz Damian zmienił sobie status na facebooku :D

I od tego czasu byłem kilka dni w.... Gliwicach. Tak... Jak ja chce mieć dziewczyne... to nie z Jastrzębia, tylko z 50km dalej :D

Dobra troche zmienie styl.... A więc tak....

Na koniec wakacji były dwie sytuacje, jedna zła, jedna dobra... O złej nie pisze.... A dobra to taka, że chyba sobie znalazłem dziewczyne na dłużej niż kilka dni :D Ma na imie Kasia.... No racja tak jak moja mama... ale co tam ;) Jak narazie każde spotkanie jest zajebiste i coś czuje, że bedzie jeszcze lepiej :D Dziewczyna ma zajebiste CYCKI usta...   ;) No co ja moge więcej powiedzieć... Jest dobrze, i niech będzie bardzo długo. Szkoda, że zabroniła mi palić... A czasami mam bardzo wielką ochote :D

Dzisiejszy dzień....

Pobudka o 5:00... Zbieranie się na praktyki.... Praktyki 7-13   Co robiłem?  Ciągłem druta :D Dosłownie.... Razem z Przemekiem musieliśmy segregować pręty... takie na 10-12m a jak są w stosie, to można je tylko ciągnąć :D Po praktykach przez 1h rozmawiałem z Kubą ( chłopak siostry) No gościu nie jest taki zły... pali forwardy, czyli już go lubie :D Gdy siostra wróciła ze szkoły, mogłem spokojnie iść spać... no i tak spałem do 18...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz