poniedziałek, 21 maja 2012

Dzisiaj mamy poniedziałek...


Dzisiaj mamy poniedziałek, słoneczną pogodę i naukę chemii....

Dobra ale od początku...

Rano... zapierdalam z Przemkiem na nogach ze Zdroju na Moszczenicę bo jakąś małą karteczke o praktyki... Potem z Moszczenicy do centrum... na nogach. I spokojna podróż do szkoły... Na dwóch pierwszych lekcjach nas nie było... Jakoś spokojnie wychowawca to przyjął, że nas nie było na dwóch jego lekcjach (niemiecki)... Zaczynamy od zastępstwa... czyli luźna lekcja, potem biologia-nudy i PO... Ta lekcja jest jakaś dziwna... Jestem w domu... i od 14:30 miałem non stop słuchawki na uszach... nawet nie słyszałem o wypadku, który był pod moim blokiem. Jakoś bym się tym nie przejmował, gdyby nie to, że poszkodowani to bracia Marysi... Jak chcecie to możecie wejść na jej bloga... tam jest wszystko "fajnie" opisane... .


Dla wiadomości 5 osób... z którymi gadam non stop... Z Marysią się wczoraj pogodziłem- wszystko sobie wyjaśniliśmy i jest ok (będzie jak po staremu, z tym, że nie bedzię mnie wkurwiać... A ja chyba nic nie musze zmieniać )... I każdy głupi komentarz bedzie karany "karnym kutasem"


No i teraz chemia... Do nauczenia się tylko 5wzorów... ale mi się jakoś nie chce... Rano się nauczę ;)