poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Troche o psychologii....

Po tylu książkach wypadało by się jakąś wiedzą podzielić.


1.Oczy


 Strach, zainteresowanie,złość?

 Oczy są pięknym narządem. Nie mamy żadnego wpływu, na to jak się zachowują. A najpiękniejsze jest to, że oczy potrafią nam dużo powiedzieć o drugiej osobie.

 Niemożliwe? A jednak. Gdy źrenice się powiększają znaczy: Mało światła dociera do oka, człowiek jest czymś zainteresowany lub jest przestraszony...(Z oczu można wyczytać 6 podstawowych emocji)

 O ile pierwsze jest normalne, to jak można wytłumaczyć pozostałe dwie reakcje? Więc tak:

Zainteresowanie: Źrenice się powiększają z powodu próby zwiększenia ilości informacji które docierają do mózgu... Człowiek stara się dostrzec każdy szczegół. Nawet podczas rozmowy, gdzie nie jest wymagane zainteresowanie obrazem - można zobaczyć zmiany. Ludzkie oczy podczas zainteresowanie poruszają się powoli, i często w określony sposób (tylko gdy osoba jest zainteresowana w dość mocny sposób, gdy ruchy są chaotyczne osoba raczej nas nie słucha). Warto jednak pamiętać, by nie rozpraszać wzroku drugiej osoby, może to zostać źle przyjęte przez podświadomość.

Zastosowanie? Raczej się przydaje gdy się o czymś opowiada. Gdy rozmówcy to nie interesuje lepiej urwać i zmienić temat.

Strach: Podobnie jak w zainteresowaniu... Różnica polega na tym, że ruchy gałek ocznych są szybkie i nawet gdy osoba patrzy się prosto nam w oczy, można zobaczyć wibracje w oku. Móżg próbuje zdobyć największą ilośc informacji o wrogu.

Zastosowanie? Gdy chcemy by ktoś czuł strach wystarczy dłużej przytrzymać drugą osobe w tym stanie. (czasami ludzie reagują w sposób agresywny, jednak gdy podczas "patrzenia" nie bedziemy prowokować kogoś powinno być ok). A co jak nie chcemy by inna osoba czuła strachu? Najlepiej samemu troche opuścić wzrok. (Można na wargi. Ale nie na cycki!(jak jestes facetem i gadasz z dziewczyną)). Można dodatkowo jeszcze uspokoić słowami. Staraj się nie używać słów "nic ci nie zrobię"!! Te zdanie jest negacją, słysząc to człowiek zaczyna się bardziej bać!... Najlepiej użyć słów w stylu: wyluzuj, spokojnie itp. Słowo krótkie i łatwe do zrozumienia.

Po 2 tyg...



Przez 2 tyg. przez które nie pisałem -nic się szczególnego nie działo.... Kilka spokojnych imprez.

A co działo się dzisiaj? Przychodzę do domu po szkole i padam na łóżko... Czuje, że coś mi wibruje w kieszeni... Przestało... I po raz kolejny... Wypadało by odebrać. ;) Patrze na telefon a tam fotka Marysi... no spoko mogę odebrać, raczej mi nic nie zrobi :D Skończyło się na tym, że po 5min piłem z Kasią i Marysią 2 piwa na klatce w bloku :D

Co teraz robię? Musze się uczyć... Ale spokojnie, ja się nigdy nie uczę ;)

wtorek, 10 kwietnia 2012

No to polewamy...

Śmigus-dyngus...
                                         Jastrzębie o 8:00
                                          Śniadanie u Przemka :D

8:16 autobus do Przemka. W 4 osoby(Ja, Bartek,Piotrek,Przemek) zarobiliśmy 80zł, 4 czekolady, ciastka, banany i pomarańcze :D

Do 16:00 był spokój... A teraz jest tylko gorzej ;)

Spokojne zakupy... Teraz pytanie... Jak ja to wniose do domu... Kasia mówi, że może to wziąść i przynieść o 18:00 do mnie... Oferta nie do odrzucenia :D

Stan... 2x 0,5 wódka, likier, tabasco, sok:pomarańczowy i pomidorowy


Kasia idzie do domu... Marysia dzwoni.... Jest problem z wyjściem z domu? (nie pamiętam ) Idziemy z Przemkiem załatwić by wyszły... No i się zaczyna rozpierdol.
Alko znalezione przez starszą od Marysi... No i dupa.... Odda nam po 18stce lub starszym.... Kurwa dzwonie po siostre (19lat)... Jej nie odda...no chyba to są jakieś kurwa mać jaja... Dobra... desperat...
-Wujek... Jest problem...(taki wielki skrót)

18:20

Alko odzyskane (choć i tak było troche problemów)... Wujek mimo, że chciałem mu dać 0,5 to nie wziął :D

Idziemy do mnie.... Przemek dzwoni do Karoliny, czy nie wpadnie się czegoś napić ;D
Zaraz telefon od Marysii czy mogą wbić...(chyba jakąś kare miały, czy coś... ogólnie ta wizyta była nieoficjalna)

Robimy coś, co miało być drinkiem "sex on the beach" ale wyszło jak zawsze :D


23:30... Teraz się by się kończyła impreza, gdyby się odbyła...

Z Przemkiem pełna kultura... z kieliszków wódka... no i hit! Krwawa Marry(sok pomidorowy, Tabasco i wódka) Kurwa... jakie mocne...

Edit: Urodziny mam teraz dnia 9 kwietnia... Szkoda... 26lipiec w wakacje... Można zrobić zajebistą imprezę
Edit 2: U siostry mam zajebiście duży dług....
Edit 3:  Raczej szybko dziewczyny nie przyjdą na imprezę...



A teraz został obalony WIELKI MIT!!!:

Ludzie mówią, że nigdy nie zostaje alkohol po imprezie.... a jednak została nam połowa 0,5... Już nie daliśmy rady....




Ale Kac....

Wczoraj testowałem swoją medote wywierania wpływu przez sms... Ale nie wiem czy działa czy nie... :D

Jak tak patrze na swoje zdanie z pierwszego wpisu "Teraz trzeba wrócić do żywych ;)" to mi się kurwa śmiać chce :D

niedziela, 8 kwietnia 2012

Nudy

Człowiek wstaje o 12:30 i nic nie robi cały dzień ;) Wieczorem dobre piwo i drink z Jack Daniel's.

sobota, 7 kwietnia 2012

Nowy dzień?

Jak ja witam nowy dzień? Jest 2:00 wiec wypadało by iść spać :P

Jak prawie codziennie... kolejny wieczór przegadany z Marysią(do 1:30)i Przemkiem(do 22:30). :D Lubię te rozmowy, można się pośmiać i mimo głupich tekstów- nikt nie robi problemów.

Dobranoc :P


piątek, 6 kwietnia 2012

basen

Basen w Pawłowicach... Nudy... Od jakiegoś czasu mam dość tych basenów.(to się robi nudne) Aktualnie siedzę na przystanku w Pawłowicach i czekam na transport.

Amarena

Zawsze starałem się pić alkohol z przynajmniej średniej półki... 4.04.2012 Ja wraz z Marysią i Kasią postanowiliśmy kupić "jabole". Jak to opisać? Hmmm w skrócie tak: zapach ma jak kisiel, smak do dupy... Jedyne co poprawiło smak to miód i pomarańcza... Postanowiliśmy, że ten trunek będzie jedynie pity w skrajnych sytuacjach...

Projekt 1

Nowy początek

 Czasami trzeba zapomnieć o przeszłości. Rok pisania poszedł do śmietnika w 1s. Największy plus elektroniki to szybkość usuwania...Gdyby tak się udało w realnym świecie było by pięknie.

 Jaki jest problem ludzi, a także mój? Po wielu książkach wiem, że brak motywacji to ciężka choroba. Jak ma żyć człowiek bez motywacji?  Nazwa bloga to odpowiedź na to pytanie. Teraz trzeba wrócić do żywych ;)

 Tu widać różnice pomiędzy starym i nowym blogiem... Tam pisałem jak sam siebie zabijam, a tu tematem będzie powrót do świata normalnego.


 W blogu nie będe pisać tylko co tam u mnie słychać(ale nudyyyyy), ale będe umieszczać wpisu pomocne dla innych ludzi + jakieś zabawne sytuacje.


Kim jestem:
...urodziłem się w lipcu, dokładnie w drugiej połowie lipca 1995r.
-Zainteresowania? Psychologia... Tylko dlaczego ja jestem w technikum budowlanym? Jak to powiedział mój kolega: "no chyba cie pojebało"
-Co lubię?  Spędzać czas z dziewczynami na imprezach, wypić piwo z kolegami.
-Czy mam dziewczynę? Nie mam dziewczyny, ale szukam... chyba? hmmm... no nie wiem...

Jak opisze poprzedni dzień?
Fajna zabawa, Przemek jak zwykle przychodzi pogadać, Marysia też wbiła... Lubie takie wieczory, nawet jak się ogląda tylko film.



Dobra idę spać, zaraz będzie 2:00