26.05 :
10:45 obudzony przez Przemka... Wysyłał na gg filmiki z Bułgarii
11:10 telefon od znajomych... Spotkanie w Katowicach...
12:00-15:00 Katowice:
Było miło... i jak się zaczęła rozróba to na maxa... Ogólnie był taki rozpierdol, że ja pierdole... Kilka osób bedzie miało przejebane....
17:00 - 21:00 wolna chałupa ;)
Zaprosiłem 4 osoby... Nikt nie przyszedł.... Wypaliłem sam 4x fajke wodną i wypiłem 2 piwa...
Jedyne co mnie jako tako trzymało, przez rozjebaniem czegoś (wkurwienie po Katowicach...) to Marysia z którą pisałem na gg...
27:05 :
Wstaje o 5:40... zaraz po wyjściu starszych do pracy... Fajka odpalona... No i co tu robić fajnego do 15?
7:30-9:40 z nudów pojechałem na Mszanę i wróciłem na piechotę...
10:00 - 14:00 "Po co rodzicom kino domowe, jak go nie używają?" No więc przeniosłem całe kino domowe do swojego pokoju... Efekt? Zajebisty jak na 700W...
14:00 do teraz... No w sumie tylko muzyki słucham :D
Kurde co się ze mną dzieje? Zakochałem się czy co? :D... Zresztą nie jest taka zła... Nawet zajebista :D