niedziela, 27 maja 2012

Czyste brzmienie

26.05   :

10:45 obudzony przez Przemka... Wysyłał na gg filmiki z Bułgarii

11:10 telefon od znajomych... Spotkanie w Katowicach...

12:00-15:00 Katowice:

Było miło... i jak się zaczęła rozróba to na maxa... Ogólnie był taki rozpierdol, że ja pierdole... Kilka osób bedzie miało przejebane....

17:00 - 21:00 wolna chałupa ;)

Zaprosiłem 4 osoby... Nikt nie przyszedł.... Wypaliłem sam 4x fajke wodną i wypiłem 2 piwa...

Jedyne co mnie jako tako trzymało, przez rozjebaniem czegoś (wkurwienie po Katowicach...) to Marysia z którą pisałem na gg...



27:05  :

Wstaje o 5:40... zaraz po wyjściu starszych do pracy... Fajka odpalona... No i co tu robić fajnego do 15?

7:30-9:40 z nudów pojechałem na Mszanę i wróciłem na piechotę...

10:00 - 14:00 "Po co rodzicom kino domowe, jak go nie używają?"  No więc przeniosłem całe kino domowe do swojego pokoju... Efekt? Zajebisty jak na 700W...

14:00 do teraz... No w sumie tylko muzyki słucham :D






Kurde co się ze mną dzieje? Zakochałem się czy co? :D... Zresztą nie jest taka zła... Nawet zajebista :D