Jedyne co moge opisywać to weekendy, bo w tygodniu nic się nie dzieje... Monotonia jak zawsze.
No więc w sobote 22 września przyjechała do mnie Kasia, no cały dzień był piękny... Jak każdy spędzony z Kasią... :* Oprowadziłem troche po Jastrzębiu i spędziliśmy dużo czasu razem ;)
Wczoraj tj. 29 września, Pojechałem do Gliwic poznać "teścia" no i... nie było źle :D Nawet fajką chciał poczęstować ;)
A dzisiaj rano... Niespodzianka... Rodzice jadą na grzyby, i jadą przez Gliwice :D No więc wykorzystałem okazje, i kolejny dzień spędziłem w Gliwicch... Choć nie było tak fajnie jak wczoraj, to i tak się ciesze z kolejnego dnia razem...
DM-blog...Jak człowiek (nie)żyje ;)
niedziela, 30 września 2012
poniedziałek, 17 września 2012
Piwko, drink i spać :D
Od początku września tylko się nudze... Jedyne dni z których się ciesze to soboty :D Cały dzień jestem z Kasią i moge się wyluzować po całym tygodniu. Czasami nie rozumiem dlaczego w sobote tak szybko leci czas.. Człowiek dopiero co się przywitał, a już musi wracać ;/ Ale i tak nie narzekam... Przez te 10h czuje się jak w niebie i moge się bawić ;)
W inne dni jedyne co mnie pociesza to piwko po szkole/praktykach i drink przed snem. Pomaga mi to oderwać się od rzeczywistości... Wieczorami najczęsciej dużo myśle... Czasami aż głowa od tego boli :D Tak jak zawsze udawało mi się oczyścić umysł, to teraz nie moge przestać myśleć o kilku rzeczach.... Choć po 5 min. już moge odpłynąć w świat myśli...
Mam dośc mocne wrażenie, że każdy dzień (pn-pt) jest taki sam ... Te same czynności wykonuje przez 5 dni... w tej samej kolejności... Kilka razy już mi się dni pojebały... Monotonia. Może wróce do medytacji i świadomego snu... Przynajmniej będe mógł zresetować swój mózg... Sny już mi prawie nic nie dają...
W inne dni jedyne co mnie pociesza to piwko po szkole/praktykach i drink przed snem. Pomaga mi to oderwać się od rzeczywistości... Wieczorami najczęsciej dużo myśle... Czasami aż głowa od tego boli :D Tak jak zawsze udawało mi się oczyścić umysł, to teraz nie moge przestać myśleć o kilku rzeczach.... Choć po 5 min. już moge odpłynąć w świat myśli...
Mam dośc mocne wrażenie, że każdy dzień (pn-pt) jest taki sam ... Te same czynności wykonuje przez 5 dni... w tej samej kolejności... Kilka razy już mi się dni pojebały... Monotonia. Może wróce do medytacji i świadomego snu... Przynajmniej będe mógł zresetować swój mózg... Sny już mi prawie nic nie dają...
środa, 12 września 2012
Koniec opierdalania....
Miałem usunąć bloga po odejściu z klanu, ale dziewczyna prosiła.... :D
Trzeba opisać wakacje... No więc tak... :
-Impreza
-Impreza
-Impreza
-Trzeźwienie
-Impreza....
I tak długo.... :D 26 lipca urodziny. No ładnie klan mi złożył życzenia... Tylko kolejnym razem o kilka piw mniej prosze ;)
28 lipca... Całonocne świętowanie moich urodzin w gronie znajomych
7 sierpień- Poznanie pewnej dziewczyny...
13 sierpień- Wyjazd na kolonie... Bez komentarza....
27 sierpien... Wasz Damian zmienił sobie status na facebooku :D
I od tego czasu byłem kilka dni w.... Gliwicach. Tak... Jak ja chce mieć dziewczyne... to nie z Jastrzębia, tylko z 50km dalej :D
Dobra troche zmienie styl.... A więc tak....
Na koniec wakacji były dwie sytuacje, jedna zła, jedna dobra... O złej nie pisze.... A dobra to taka, że chyba sobie znalazłem dziewczyne na dłużej niż kilka dni :D Ma na imie Kasia.... No racja tak jak moja mama... ale co tam ;) Jak narazie każde spotkanie jest zajebiste i coś czuje, że bedzie jeszcze lepiej :D Dziewczyna ma zajebisteCYCKI usta... ;) No co ja moge więcej powiedzieć... Jest dobrze, i niech będzie bardzo długo. Szkoda, że zabroniła mi palić... A czasami mam bardzo wielką ochote :D
Dzisiejszy dzień....
Pobudka o 5:00... Zbieranie się na praktyki.... Praktyki 7-13 Co robiłem? Ciągłem druta :D Dosłownie.... Razem z Przemekiem musieliśmy segregować pręty... takie na 10-12m a jak są w stosie, to można je tylko ciągnąć :D Po praktykach przez 1h rozmawiałem z Kubą ( chłopak siostry) No gościu nie jest taki zły... pali forwardy, czyli już go lubie :D Gdy siostra wróciła ze szkoły, mogłem spokojnie iść spać... no i tak spałem do 18...
Trzeba opisać wakacje... No więc tak... :
-Impreza
-Impreza
-Impreza
-Trzeźwienie
-Impreza....
I tak długo.... :D 26 lipca urodziny. No ładnie klan mi złożył życzenia... Tylko kolejnym razem o kilka piw mniej prosze ;)
28 lipca... Całonocne świętowanie moich urodzin w gronie znajomych
7 sierpień- Poznanie pewnej dziewczyny...
13 sierpień- Wyjazd na kolonie... Bez komentarza....
27 sierpien... Wasz Damian zmienił sobie status na facebooku :D
I od tego czasu byłem kilka dni w.... Gliwicach. Tak... Jak ja chce mieć dziewczyne... to nie z Jastrzębia, tylko z 50km dalej :D
Dobra troche zmienie styl.... A więc tak....
Na koniec wakacji były dwie sytuacje, jedna zła, jedna dobra... O złej nie pisze.... A dobra to taka, że chyba sobie znalazłem dziewczyne na dłużej niż kilka dni :D Ma na imie Kasia.... No racja tak jak moja mama... ale co tam ;) Jak narazie każde spotkanie jest zajebiste i coś czuje, że bedzie jeszcze lepiej :D Dziewczyna ma zajebiste
Dzisiejszy dzień....
Pobudka o 5:00... Zbieranie się na praktyki.... Praktyki 7-13 Co robiłem? Ciągłem druta :D Dosłownie.... Razem z Przemekiem musieliśmy segregować pręty... takie na 10-12m a jak są w stosie, to można je tylko ciągnąć :D Po praktykach przez 1h rozmawiałem z Kubą ( chłopak siostry) No gościu nie jest taki zły... pali forwardy, czyli już go lubie :D Gdy siostra wróciła ze szkoły, mogłem spokojnie iść spać... no i tak spałem do 18...
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Przegląd tygodnia 4-10.06.2012
Jedno pytanie... KURWA jak?
Poniedziałek: Nudy w szkole... A po szkole wyprawa do sklepu po nowy TV ;) 10.000 zł na jebany tv.... Ale jest sterowanie głosem i rękami :D Zajebista zabawka na EURO 2012.
Wtorek: Szkoła nudy... Ustawianie TV.
Środa: Jak wyżej.
Czwartek: Spałem...aż mnie obudziła parada równości... lub coś podobnego...
Piątek: No i tu się kurwa zaczyna... Wycieczka na KWK Zofiówka... Kolonia w Bułgarii załatwiona ;) Potem szkoła ( poprawa z Podstaw Budownictwa) no i kino (film Pirania 3DD... tzn. chyba bo nie pamiętam). Co się działo w kinie? No to tak... Pomijam, że było 0,7l i 3 piwa... Podpuściliśmy koleżanki, by wypiły razem z nami.... No i się skończyło na tym: Ja i Przemek po 1 łyku a one po 3-5 :D Michasia zrobiła rozpierdol w kinie... A Patrycja... Przytuliła się do mnie i złapała za rękę ;) ogólnie było bardzo miło... Po filmie dosłownie wybiegliśmy z kina.... ( chyba ktoś z naszych rzygał?....) Autobus z Rybnika do Wodzisławia i na miejscu się ogarniamy... Przemek i Bartek musieli jechać do domu... No to zostałem z Patrycją i Michasią dla bezpieczeństwa... Patrycja chyba z milion razy mnie przepraszała (za co?) i się przytulała... Zajebista dziewczyna... tylko gdyby tyle nie piła...
Chciałem zostać z nimi dłużej ale był MECZ.... No to wracam do j-bia i oglądam ze Starszym mecz :D no piwa się ładnie lały... chyba z 10 poszło...
Sobota: Co ja robiłem w sobote?
Niedziela: Samemu z buta z centrum do Skrzyszowa... 1h ;) Czas idealny... I w sumie to tyle...
Plany na kolejny tyg? Brak... Ale w weekend moge mieć wolną chate na dłużej...
PS. Może kiedyś nakręce VLOGA ;) we wrześniu nawet fajnie wyszedł...
KURWA za 6h musze do szkoły wstawać... 5h 59min... Dobranoc
Poniedziałek: Nudy w szkole... A po szkole wyprawa do sklepu po nowy TV ;) 10.000 zł na jebany tv.... Ale jest sterowanie głosem i rękami :D Zajebista zabawka na EURO 2012.
Wtorek: Szkoła nudy... Ustawianie TV.
Środa: Jak wyżej.
Czwartek: Spałem...aż mnie obudziła parada równości... lub coś podobnego...
Piątek: No i tu się kurwa zaczyna... Wycieczka na KWK Zofiówka... Kolonia w Bułgarii załatwiona ;) Potem szkoła ( poprawa z Podstaw Budownictwa) no i kino (film Pirania 3DD... tzn. chyba bo nie pamiętam). Co się działo w kinie? No to tak... Pomijam, że było 0,7l i 3 piwa... Podpuściliśmy koleżanki, by wypiły razem z nami.... No i się skończyło na tym: Ja i Przemek po 1 łyku a one po 3-5 :D Michasia zrobiła rozpierdol w kinie... A Patrycja... Przytuliła się do mnie i złapała za rękę ;) ogólnie było bardzo miło... Po filmie dosłownie wybiegliśmy z kina.... ( chyba ktoś z naszych rzygał?....) Autobus z Rybnika do Wodzisławia i na miejscu się ogarniamy... Przemek i Bartek musieli jechać do domu... No to zostałem z Patrycją i Michasią dla bezpieczeństwa... Patrycja chyba z milion razy mnie przepraszała (za co?) i się przytulała... Zajebista dziewczyna... tylko gdyby tyle nie piła...
Chciałem zostać z nimi dłużej ale był MECZ.... No to wracam do j-bia i oglądam ze Starszym mecz :D no piwa się ładnie lały... chyba z 10 poszło...
Sobota: Co ja robiłem w sobote?
Niedziela: Samemu z buta z centrum do Skrzyszowa... 1h ;) Czas idealny... I w sumie to tyle...
Plany na kolejny tyg? Brak... Ale w weekend moge mieć wolną chate na dłużej...
PS. Może kiedyś nakręce VLOGA ;) we wrześniu nawet fajnie wyszedł...
KURWA za 6h musze do szkoły wstawać... 5h 59min... Dobranoc
niedziela, 3 czerwca 2012
Fajka---piwo
Dni Jastrzębia... Od 15 razem z Bartkiem i Piotrkiem palimy sobie fajeczke.... Zajebiście mocna ;) aż się Bartek przewrócił... Od 17 byłem na stadionie. Na początku spokojnie siedze z siostrą i ze znajomymi, potem ide do wujka i kilka piw poszło ;)
Widziałem chyba 100 znajomych osób...
Podchodzi jakaś laska:
-Siema Damian
-A kim ty kurwa jestes?
-Nie pamiętasz?
-Niee....
Jak można dziewczyn nie pamiętać... :D
Aktualnie pale sobie fajke... Zajebiście mocna. Czasami warto posprzątać pokój bo można fajne rzeczy znaleść... Tytoń za 100zł... chyba nie musze mówić dlaczego tyle kosztował ;)
Patrzcie co znalazłem na jasnet.pl z majówki ;)
Widziałem chyba 100 znajomych osób...
Podchodzi jakaś laska:
-Siema Damian
-A kim ty kurwa jestes?
-Nie pamiętasz?
-Niee....
Jak można dziewczyn nie pamiętać... :D
Aktualnie pale sobie fajke... Zajebiście mocna. Czasami warto posprzątać pokój bo można fajne rzeczy znaleść... Tytoń za 100zł... chyba nie musze mówić dlaczego tyle kosztował ;)
Patrzcie co znalazłem na jasnet.pl z majówki ;)
poniedziałek, 28 maja 2012
Myślę więc jestem... No to znikam
28.05:
Wsiadam do E-3 i widze Pakera... no i się to skończyło w pociągu do Katowic...
Marysia dalej mówi ten sam tekst...
Projekt:
Sprzęt już mam... Teraz tylko kasa i znalezienie miejsca.... Przez lipiec będe pracować więc kasa wpadnie ;)
Multimedialna strona projektu dalej nie rozpoczęta... Muszę się w końcu za to zabrać. Dużo zdjęć by się przydało - czyli lustrzanka idzie w ruch... ;)
Wsiadam do E-3 i widze Pakera... no i się to skończyło w pociągu do Katowic...
Marysia dalej mówi ten sam tekst...
Projekt:
Sprzęt już mam... Teraz tylko kasa i znalezienie miejsca.... Przez lipiec będe pracować więc kasa wpadnie ;)
Multimedialna strona projektu dalej nie rozpoczęta... Muszę się w końcu za to zabrać. Dużo zdjęć by się przydało - czyli lustrzanka idzie w ruch... ;)
niedziela, 27 maja 2012
Czyste brzmienie
26.05 :
10:45 obudzony przez Przemka... Wysyłał na gg filmiki z Bułgarii
11:10 telefon od znajomych... Spotkanie w Katowicach...
12:00-15:00 Katowice:
Było miło... i jak się zaczęła rozróba to na maxa... Ogólnie był taki rozpierdol, że ja pierdole... Kilka osób bedzie miało przejebane....
17:00 - 21:00 wolna chałupa ;)
Zaprosiłem 4 osoby... Nikt nie przyszedł.... Wypaliłem sam 4x fajke wodną i wypiłem 2 piwa...
Jedyne co mnie jako tako trzymało, przez rozjebaniem czegoś (wkurwienie po Katowicach...) to Marysia z którą pisałem na gg...
27:05 :
Wstaje o 5:40... zaraz po wyjściu starszych do pracy... Fajka odpalona... No i co tu robić fajnego do 15?
7:30-9:40 z nudów pojechałem na Mszanę i wróciłem na piechotę...
10:00 - 14:00 "Po co rodzicom kino domowe, jak go nie używają?" No więc przeniosłem całe kino domowe do swojego pokoju... Efekt? Zajebisty jak na 700W...
14:00 do teraz... No w sumie tylko muzyki słucham :D
Kurde co się ze mną dzieje? Zakochałem się czy co? :D... Zresztą nie jest taka zła... Nawet zajebista :D
10:45 obudzony przez Przemka... Wysyłał na gg filmiki z Bułgarii
11:10 telefon od znajomych... Spotkanie w Katowicach...
12:00-15:00 Katowice:
Było miło... i jak się zaczęła rozróba to na maxa... Ogólnie był taki rozpierdol, że ja pierdole... Kilka osób bedzie miało przejebane....
17:00 - 21:00 wolna chałupa ;)
Zaprosiłem 4 osoby... Nikt nie przyszedł.... Wypaliłem sam 4x fajke wodną i wypiłem 2 piwa...
Jedyne co mnie jako tako trzymało, przez rozjebaniem czegoś (wkurwienie po Katowicach...) to Marysia z którą pisałem na gg...
27:05 :
Wstaje o 5:40... zaraz po wyjściu starszych do pracy... Fajka odpalona... No i co tu robić fajnego do 15?
7:30-9:40 z nudów pojechałem na Mszanę i wróciłem na piechotę...
10:00 - 14:00 "Po co rodzicom kino domowe, jak go nie używają?" No więc przeniosłem całe kino domowe do swojego pokoju... Efekt? Zajebisty jak na 700W...
14:00 do teraz... No w sumie tylko muzyki słucham :D
Kurde co się ze mną dzieje? Zakochałem się czy co? :D... Zresztą nie jest taka zła... Nawet zajebista :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

