Śmigus-dyngus...
Jastrzębie o 8:00
Śniadanie u Przemka :D
8:16 autobus do Przemka. W 4 osoby(Ja, Bartek,Piotrek,Przemek) zarobiliśmy 80zł, 4 czekolady, ciastka, banany i pomarańcze :D
Do 16:00 był spokój... A teraz jest tylko gorzej ;)
Spokojne zakupy... Teraz pytanie... Jak ja to wniose do domu... Kasia mówi, że może to wziąść i przynieść o 18:00 do mnie... Oferta nie do odrzucenia :D
Stan... 2x 0,5 wódka, likier, tabasco, sok:pomarańczowy i pomidorowy
Kasia idzie do domu... Marysia dzwoni.... Jest problem z wyjściem z domu? (nie pamiętam ) Idziemy z Przemkiem załatwić by wyszły... No i się zaczyna rozpierdol.
Alko znalezione przez starszą od Marysi... No i dupa.... Odda nam po 18stce lub starszym.... Kurwa dzwonie po siostre (19lat)... Jej nie odda...no chyba to są jakieś kurwa mać jaja... Dobra... desperat...
-Wujek... Jest problem...(taki wielki skrót)
18:20
Alko odzyskane (choć i tak było troche problemów)... Wujek mimo, że chciałem mu dać 0,5 to nie wziął :D
Idziemy do mnie.... Przemek dzwoni do Karoliny, czy nie wpadnie się czegoś napić ;D
Zaraz telefon od Marysii czy mogą wbić...(chyba jakąś kare miały, czy coś... ogólnie ta wizyta była nieoficjalna)
Robimy coś, co miało być drinkiem "sex on the beach" ale wyszło jak zawsze :D
23:30... Teraz się by się kończyła impreza, gdyby się odbyła...
Z Przemkiem pełna kultura... z kieliszków wódka... no i hit! Krwawa Marry(sok pomidorowy, Tabasco i wódka) Kurwa... jakie mocne...
Edit: Urodziny mam teraz dnia 9 kwietnia... Szkoda... 26lipiec w wakacje... Można zrobić zajebistą imprezę
Edit 2: U siostry mam zajebiście duży dług....
Edit 3: Raczej szybko dziewczyny nie przyjdą na imprezę...
A teraz został obalony WIELKI MIT!!!:
Ludzie mówią, że nigdy nie zostaje alkohol po imprezie.... a jednak została nam połowa 0,5... Już nie daliśmy rady....
Ale Kac....
Wczoraj testowałem swoją medote wywierania wpływu przez sms... Ale nie wiem czy działa czy nie... :D
Jak tak patrze na swoje zdanie z pierwszego wpisu "Teraz trzeba wrócić do żywych ;)" to mi się kurwa śmiać chce :D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz