Dzisiaj pierwszy raz od 3tyg? napiłem się piwa :D długo wytrzymałem... Z Moszczenicy do centrum pieszo z Przemkiem ( zajebiście było ;) ) w poszukiwaniu Pakera... który gdzieś tam był :D No nie został znaleziony... Potem pizza w zdroju i po 3h chodzenia jestem w DOMU ;) Wbijam sobie spokojnie do gry i kumpel do mnie, że mam już jeden problem mniej... Po dziesiątym pytaniu "o co kurwa chodzi" powiedział, że ma sobie na bloga zobaczyć... HAHAHA no i poszła wiązanka na 3h? potem chwila luzu... i kolejne 2h...
I najlepszy moment: Teamspeak
-Dobra Damian wyluzuj... Źle napisałeś i tyle... ;)
- ---------------
- Jesteś tam?
- (dźwięk zapalniczki)
- Co ty robisz?
- (w tle) Kurwa gdzie jest jest ta jebana paczka....!!!
- Jaka kurwa paczka?
- No miałem gdzieś paczke starą na półce rzuconą...
- Fajek?
- Nie kurwa gum do żucia....
- Wiesz, że jak wejdzie ktoś z góry to wylecisz?
- Pierdole to...
5 min potem dostałem wiadomość, że jestem zawieszony na tyg...
Wiadomość na gg:
-Mówiłem, że ktoś inny może cie słuchać...
-E tam.
-Masz tą paczke?
-Nie
-No to chyba dobrze?
-Mam jeszcze tytoń z fajki wodnej ;)
-Damian... Stary prosze cie...
-Ty mi już nie zadawaj pytań...
-To po co odpowiadasz na blogu?
-Kurwa... nie wiem
-Może przeproś tą dziewczyne?
- Ile razy mam to robic?
- Raz więcej nie zrobi różnicy....
I reszta takie pierdolenie bez sensu...
Aktualnie idę się przejść... Nie Kandzy... nie ide po fajki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz