Dostaliście kiedyś w pysk? A dostaliście kiedyś w pysk bez powodu? No jest mniej już ludzi... Ja np. w piątek dostałem za nic :D macham sobie głową w górę i w dół... zaraz czuje uderzenie w twarz ... no nieźle... pomijam fakt, że przez ostatnie 5-10 min bawiłem się cyckami koleżanki (uderzenie CHYBA nic nie miało z tym wspólnego). Jakiś czas temu zauważyłem pewną właściwość... Ja robię głupie rzeczy, a Przemek dostaje w łeb (lub w oko, jak ostatnio) pełna bezkarność ;)... Przez ostatnie 2tyg w szkole bawię się cyckami i dostałem tylko jeden raz... Ale to już za daleko rękę włożyłem :D
Oglądając film "TESTOSTERON" rozwalił mnie moment gdy mówią, że wszystko kręci się "wokół dupy" . Dużo w tym racji...
Ciągle pracuje nad swoim... : Traktowaniem kobiet przedmiotowo... Są już jakieś postępy... Już nie patrze tylko na cycki, ale też na całe ciało... no i twarz :D No i tu chce wtrącić, że jak na początku pisałem "...głową w górę i w dół..." to w tym momencie patrzyłem na twarz... nie na cycki... no i dostałem. I jaki ja mam mieć z tego wniosek? Gdy patrze na cycki to lekko je zakryje lub nie :D a gdy patrze na twarz to dostaje w łeb...
Jednak jedna teoria jest w 100% prawdziwa... Od patrzenia na cycki humor się poprawia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz